PIKIETOWE PIEŚNI BOJOWE (2008)

[Nasze piosenki śpiewane na pikietach we Wrocławiu (kwiecień) i Warszawie (sierpnień)]

Protest song do minister Kaśki H.

( posłuchaj!! )

 

Zapłacz Kaśka póki jeszcze czas

Na twe szczere łzy

W szkołach hula znów historii wiatr

Wśród rozbitych szyb

Nie roztrwaniaj edukacji szans

W liberalnych grach

Nie strasz projektami które media

Wysyłają w świat

 

Przecież tak - już wiem -

Nie załatwisz naszych ważnych spraw

Nie idź tam w grząski szlam

Gdzie wołają cię

Choć oświatę dobrze znasz od lat

Dla liberałów śpiewasz dla nich grasz

Jeśli tak, żegnaj nam

Nie spotkamy się

 

Gdy spokoju w edukacji brak

Pęka cienka nić

Bony wszędzie, no i Karty brak

To twych marzeń szczyt

Ministrowie nasi z dawnych lat

Obrastacie w tłuszcz

I głupoty płyną w siną dal

Z profesorskich ust

 

Pieśń gniewnych..

 

My z zaniedbanych szkół

My z przepełnionych klas

Za smutny los

Za pusty trzos

Już zemsty nadszedł czas

PIEŚŃ SENTYMENTALNEGO BELFRA

Pieśń Sentymentalnego Belfra jest wykonywana przez kabarecik fizyczny PPP [czyli Physicy Przy Piwie], chcesz posłuchać, to znajdź ją na stronie http://draco.uni.opole.pl/moja_fizyka/numer7/numer7.html

       posłuchaj terazzzzzz

Gdy wymęczę swój plan rozwoju
gdy zaliczę już kursy po przejściach
czy przybędzie mi trochę rozumu                          
trochę szczęścia.

 Gdy się wdrapię na szczyt dydaktyki
poznam wszystkie jej czary i mary
czy przybędzie mi trochę nadziei
trochę wiary.

A tymczasem siedzę przy piwie
na dowolnie wybraaanym stołku
i mam to co w oświacie najświętsze
święty spooookój

 A tymczasem siedzę przy piwie
a impreza płynie leniwie
i niczego więcej nie pragnę
wręcz przeciiiiiwnie

 Gdy już wszystko wyewaluuję
to co jest do wyewaluowania
czy się będą mi starzy znajomi
jeszcze kłaniać

Gdy załatwię wszystkie pieczątki
rzucę kwity w zieloną teczkę
czy poprawią się moje lekcje
choć troszeczkę.

Hymn chóru      

CANTORES PIWORES GLOGOWIENSIS

 Deszcze niespokojne potargały sad
a my już w tym Związku ładnych parę lat
Kwacha odchudzimy Millera zgwałcimy
wytargamy psa
piwo obalimy, tylko zwyciężymy
bo to ważna gra
 

 

PIEŚŃ LUDOWA 
Z DOLNOŚLĄSKICH KRESÓW

z repertuaru chóru żeńskiego OJ DI RI DI

Boguś Mielcarek jest chłopak morowy
Lubi w sanatorium pieścić białogłowy.
   Ojra ta riri ojra, ta riri ojra, ta riri ojrara 

Stefan Kubowicz sam popija piwko 
Czemu żadna dzioucha nie uwiedzie dziś go
   Ojra ta riri ojra, ta riri ojra, ta riri ojrara 

A nasz Zygmunt Wrotniak przy ogniu nie bywa 
Woli gdy w operze głowa mu się kiwa
   Ojra ta riri ojra, ta riri ojra, ta riri ojrara 

Gdy kiełbaski znikną, co tu jeść nad rzeką 
Czy nam coś zostanie? Jasne! Klucha z Rzepą!
    Ojra ta riri ojra, ta riri ojra, ta riri ojrara 

Ludwiczek astronom wciąż podgląda gwiazdy 
Chciałby co innego, bo przyrząd pokaźny.

 
dalszy ciąg nastąpi... .. o ile ktoś się postara!


 

HEJ KUFLE W DŁOŃ


ŚWIĘTY SPOKÓJ

Czyli pieśń doświadczonego związkowca

 Dedykowane pewnemu głogowskiemu działaczowi

Kiedy będę miał forsy jak lodu

Gdy już będę działaczem po przejściach

Czy przybędzie mi trochę rozumu

Trochę szczęścia

 

Gdy się wdrapię na szczyt tego Związku

Poznam jego i czary i mary

Czy przybędzie mi trochę rozumu

Trochę wiary

 

A tymczasem siedzę w swym biurze

Na dowolnie wybraaanym boku

I mam to co na świecie najświętsze

Święty spokój

 

A tymczasem siedzę w tym biurze

A świat wokół płynie leniwie

I niczego więcej nie pragnę

Wręcz przeciwnie

 

Gdy zasłużę na zbrodnię i karę

Kiedy spieprzę co jest do spieprzania

Czy się będą mi starzy znajomi

Jeszcze kłaniać

 

Gdy podpadnę już nawet w Regionie

Gdy mnie wszyscy już zrobią na czarno

Czy przypomni się mały znaczek

Solidarność